tytuł: Tajna broń
autor: euphoria
forma: drabble [150 słów bez tytułu]
ostrzeżenia: crossover

dziękuję Zil za szybkie poprawki :P


Kiedy Potter uśmiechając się wszedł do jego komnat, zaczął wyczuwać kłopoty. Gryfon przeważnie przed lekcjami oklumencji drżał ze strachu tak silnie, że Puchoni chronili się w swoim dormitorium myśląc, że to trzęsienie ziemi.
Dzisiaj jednak było coś nie tak.
- Nie potrzebne mi te zajęcia, profesorze - odparł Potter.
- Oczywiście, że nie - sarknął. - Czarny Pan zapewne i tak wygra tę wojnę, więc szkoda mojej fatygi.
Uśmiech chłopaka nie zmniejszył się.
- Wie pan w czym tkwi największa siła Gryfonów - spytał. - W tym, że w grupie są nie do pokonania. Wchodźcie, chłopaki! - krzyknął.
Do komnat Severusa wpadły nagle cztery pingwiny, z których jeden trzymał coś, co wyglądało jak wyrzutnia tuńczyków.
- Szeregowy rozpoznanie terenu, Kowalski raport taktyczny. Rico - Ten, który był najwyraźniej szefem, spojrzał na pingwina z bronią. - Postaraj się powstrzymać swoje destrukcyjne zapędy, żołnierzu.
Severus właśnie miał coś powiedzieć, gdy Skipper wymierzył w niego płetwą.
- To jest ten psychopata, którego mamy załatwić? - spytał Pottera.