Between the devil and the deep blue sea – wersja polska

Disclaimer: Nie posiadam praw autorskich do prac, które zainspirowały to opowiadanie. Bohaterowie, etc. należą do L.J. Smith i do Producentów serialu "Vampire Diaries" - "Pamiętniki Wampirów"
Jestem jedynie autorką swoich własnych, oryginalnych bohaterów.


A/N: Cześć wszystkim! Zaczęłam oglądać "Pamiętniki Wampirów" na początku zeszłego tygodnia i muszę przyznać - nieźle się od tego uzależniłam! To raczej nie był najlepszy pomysł, by zacząć to oglądać tuż przed sesją egzaminacyjną, ale inaczej nie dało rady;D Przez ilość odcinków tego serialu oglądanych codziennie, zaczął mnie nawiedzać bardzo plastyczny sen, który każdej nocy stawał się coraz bardziej precyzyjny... Ten fragment to jego sam początek, a następne częśći będą kontynuacją;D

Studiuję Lingwistykę Stosowaną, dlatego pomyślałąm, że warto byłoby pisać to opowiadanie w podwójnej wersji językowej - po polsku i angielsku. Dlatego - Bardzo docenię każdą możliwą poradę i komentarze;D Chcę sprawdzić, czy w ciągu minionego roku mój angielski zdołał przejść na nieco wyższy poziom;D A co do wersji polskiej - dawno już nic nie pisałam, więc również będę wdzięczna za porady i krytykę!

Dziękuję serdecznie za pomoc i zapraszam do czytania!

Miłęj zabawy!


Prolog


Damon Salvatore umierał z nudów. Cóż, właściwie, to już był martwy, więc nie miało to najmniejszego sensu, ale tak właśnie się czuł. Nawet nie pamiętał już, dlaczego przybył do Europy i dlaczego właściwie zdecydował się przyjechać do Polski o tej porze roku. Ale musiał to przyznać – lubił smak polskiej krwi. Jednak po spędzeniu tam paru tygodni wiedział już, że nadszedł czas, by się przenieść, jechać do innego kraju. Tej ostatniej nocy miał natomiast zamiar dobrze się bawić. O tak, miał taki zamiar.


Wracałam późno do akademika po uczeniu się w Bibliotece Uniwersyteckiej. Spóźniłam się na nocny autobus, przez co musiałam przejść na inny przystanek. Z drugiej strony, mogłam poczekać na następny, ale myśl o spędzeniu godziny w hipotetycznym towarzystwie pijaczków lub miejscowych zbirów jakoś nie wydawała mi się zbyt zachęcająca. Nie, zdecydowałam się jednak iść, ruszyć się stamtąd.

Początkowo, nic nie wskazywało zbliżającej się katastrofy. Jednak w pewnym momencie wszystkie światła na ulicy zgasły i otoczyła mnie ciemność. Poczułam, jak przechodzą mnie dreszcze i zaczęłam drżeć z zimna. Instynktownie, zaczęłam biec przed siebie. Potknęłam się o wystającą płytę chodnika i upadłam. Poczułam silny ból w czaszce i po raz pierwszy w życiu straciłam przytomność.


Damon zbliżył się do ciała leżącego na chodniku i westchnął z odrazą. Po raz kolejny pościg nie zakończył się po jego myśli. Zauważył, że dziewczyna była ranna i życie uciekało z niej z zawrotną prędkością. Wampir wiedział, że mógłby po prostu wypić jej krew i nikt nie zorientowałby się o prawdziwej przyczynie zgonu. Żałosne życie dziewczyny skończyłoby się, a on po prostu mógłby zniknąć. Ale tak postąpiłby każdej innej nocy. Tym razem, po prostu dla zabawy, zdecydował się pomóc jej. Potem – zabić ją. Damon ugryzł swój nadgarstek i pozwolił, by jego krew spłynęła do jej ust. Kiedy upewnił się, że będzie żyła, skręcił jej kark. Wampir wziął ciało dziewczyny na ręce i skierował się w stronę mieszkania, które wynajmował za każdym razem, gdy odwiedzał Warszawę. Teraz musiał już tylko czekać do momentu, w którym dziewczyna się obudzi i zacznie przemieniać w wampira…